Artykuł Kohabitacja! pochodzi z serwisu MiłośćBezTABU.
]]>Kohabitacja (łac. „co-, con-”, znaczy „z, wspólnie”; „habitare” – „mieszkać, przebywać”) – wspólne zamieszkanie, współmieszkanie, nieformalne „życie razem”. Zjawisko to definiuje się także jako „niezamężne pożycie z partnerem płci przeciwnej”. Tego typu związki „tworzone są przez dwie osoby płci przeciwnej, wspólnie zamieszkujące przez dłuższy czas, prowadzące gospodarstwo domowe i utrzymujące związki seksualne”.
Tak, zgodnie z tą definicją kohabitujemy na maxa! Czy to coś złego? – w naszym odczuciu nie, choć jesteśmy związani z religią chrześcijańską. Znamy także oficjalne stanowisko Kościoła w tej sprawie, jednak go nie respektujemy – dlaczego?
Naszym zdaniem związek małżeński powinno poprzedzać dogłębne poznanie siebie nawzajem, zarówno w sferze mentalnej jak i fizycznej – również tej intymnej. Nie chcemy przyjąć sakramentu po omacku – to jest dalece nieodpowiedzialne. Chcemy przyjąć Go w pełnej świadomości swoich wad i zalet, znając swoje najsłabsze oraz najmocniejsze strony. To jest bardzo trudne do dokonania chodząc na same randki czy spacery.
Ponadto czujemy, że to co robimy jest podyktowane wolą Bożą. Na naszej drodze jest tyle wyłomów, że bez Jego pomocy by już nas nie było.
Każdego poranka, budzę się obok kochanej Kobiety i widzę Jej zaspane oczy, Jej aksamitne ciało budzące się do życia chcące przywitać nowy dzień. Zawsze przed śniadaniem ćwiczy, niby dla lepszej figury, ale doskonale wiem, że robi to też po to, aby mieć lepszą kondycję – bo przy mnie trzeba mieć…
Po porannej toalecie pora odpalić komputer, sprawdzić pocztę i zasiąść do pracy. Każde zlecenie traktuję jako nowe doświadczenie oraz wspaniałą przygodę. Programowaniem i frajdą zarabiam na nasze Życie. A co w tym czasie Ewelina? hmmm… zwykle podąża swoją ultra szybką hulajnogą na targ, kupić coś na obiad. Robi też mnóstwo innych rzeczy, o których nie będę pisał – nie starczyłoby mi dnia.
Jeśli ktoś powie, że w tym wszystkim tkwi grzech – będzie to dla mnie znaczyło, że jest ślepcem.
Nie zależy nam również, byśmy byli utożsamiali z Katolicyzmem. Jesteśmy po prostu osobami głęboko wierzącymi w Boga – wystarczy nam, że Go czujemy. Jest On wręcz namacalny w naszym Życiu i Związku. Codziennie Mu za to dziękujemy w formie Modlitwy / Medytacji.
Napiszcie koniecznie w komentarzach, co Wy sądzicie na ten temat.
Artykuł Kohabitacja! pochodzi z serwisu MiłośćBezTABU.
]]>